Dane i raporty
Masz liczby, ale decyzje dalej lecą trochę na nosa? Układam dane, porządkuję źródła i buduję raporty, które nie wyglądają jak kara za grzechy. Takie, z których da się coś wyczytać bez trzeciej kawy.
Na co dzień pracuję jako informatyk w Administracji Publicznej. Ogarniam cyfryzację, nowe narzędzia, tematy wokół cyberbezpieczeństwa oraz realia RODO i NIS2. Po godzinach rozwijam swoją pasję do technologii i programowania pod logiem: KB Data & AI pomagam firmom oraz zespołom układać dane, systemy i AI tak, żeby technologia nie robiła ludziom drugiego etatu.
Najwięcej energii w pracy zjadają zwykle nie wielkie problemy. Tylko małe głupoty powtarzane codziennie.
To właśnie te rzeczy lubię rozplątywać.Jedna specjalizacja, trzy fronty roboty. Dane, AI i systemy w wersji, którą da się utrzymać także po pierwszym tygodniu zachwytu.
Masz liczby, ale decyzje dalej lecą trochę na nosa? Układam dane, porządkuję źródła i buduję raporty, które nie wyglądają jak kara za grzechy. Takie, z których da się coś wyczytać bez trzeciej kawy.
AI ma pomagać, a nie robić pokaz slajdów na LinkedInie. Wdrażam proste scenariusze, które zdejmują trochę ręcznej dłubaniny, porządkują informacje i odzyskują czas, którego nikt nie chce oddać dobrowolnie.
Najwięcej energii zjadają zwykle małe rzeczy powtarzane codziennie: pliki nie tam, gdzie trzeba, dostępy ustawione „na czuja”, narzędzia, które miały pomagać. Lubię takie węzły rozwiązywać zanim wszyscy zaczną na nie warczeć.
Na stronie oferty rozpisałem to krok po kroku: dla kogo to jest, jak wygląda współpraca i czym różni się Diagnoza, Pilot oraz Wdrożenie Start. Bez zgadywania i bez rozmytego zakresu.
Zamiast deklaracji wolę rzeczy, które da się kliknąć, zobaczyć albo chociaż sensownie opisać bez dymu i świateł.
Zaczęło się od surowych danych, które dla większości ludzi wyglądają jak cyfrowa owsianka. Skończyło się dashboardem pokazującym związek między żywnością wysoko przetworzoną, BMI, długością życia i wydatkami zdrowotnymi. To projekt, który pokazuje, że ogarniam Power BI, model danych i drogę od bałaganu do gotowego narzędzia.
Zobacz projekt →
Mój własny poligon doświadczalny. Tu testuję asystentów AI, systemy pracy, analizę danych i codzienne wykorzystanie technologii. Dla jednych to projekt osobisty. Dla mnie to dowód, że nie mówię o systemach z teorii, tylko sam je buduję, poprawiam i sprawdzam, gdzie naprawdę dają efekt.
Zobacz projekt →
Nie wszystko da się pokazać screenshotem. Da się za to pokazać sposób pracy: publikacje do WWW i BIP, porządkowanie treści, HTML, dostępność, wsparcie użytkowników, prostsze procesy i mniej chaosu tam, gdzie każdy ma już dość kolejnej „drobnej poprawki”.
Miejsce mojej pracy→
Projekt, w którym łączę zdrowie, technologię, pisanie i systemowe myślenie. Nie jest na froncie tej strony, bo tutaj gra pierwsze skrzypce KB Data & AI. Ale warto go mieć w projektach, bo pokazuje, że za tym wszystkim stoi żywy człowiek, a nie kolejny profil z internetu sklejony z modnych słów.
Zobacz projekt →Przez lata pracowałem w logistyce. Tam szybko człowiek rozumie, że kiedy coś się sypie, to zwykle nie przez pecha. Tylko przez system, który dawno przestał być systemem.
Dziś pracuję jako informatyk w Urzędzie Gminy Siedlec. Jest cyfryzacja, są nowe narzędzia, są sprawy związane z bezpieczeństwem, są też ludzie, którzy po prostu chcą wykonać swoją robotę bez walki z ekranem. I chyba właśnie dlatego lubię tę pracę. Zamiast gadać o przyszłości technologii, można usiąść i zrobić coś, co już dziś oszczędzi ludziom czas, nerwy i kilka zbędnych ruchów.
KB Data & AI to moje miejsce w sieci. Tu pokazuję, jak łączyć dane, systemy, AI i zdrowy rozsądek bez przebierania prostych tematów za wielką epopeję wdrożeniową.
Pracuję z firmami i instytucjami, gdzie liczy się porządek, prostota i działające rozwiązania.
Technologia ma sens wtedy, kiedy wspiera decyzje, porządkuje pracę i oszczędza czas. Dlatego pracuję na narzędziach, które pomagają budować raporty, wdrażać systemy, automatyzować powtarzalne zadania i utrzymywać porządek tam, gdzie łatwo o cyfrowy bałagan.
Raportowanie, model danych, dashboardy i analiza.
Strony, front-end, CMS i techniczne wdrożenia.
Asystenci AI, automatyzacja zadań i wsparcie wdrożeń.
Narzędzia, na których pracuję na co dzień przy wdrożeniach, organizacji i wsparciu użytkowników.
Szukasz człowieka od danych, AI i wdrożeń, a nie samego gadania o AI? To jesteśmy w dobrym miejscu.
Łączę praktykę informatyka pracującego w administracji z analityką danych, Power BI, systemami, AI i spojrzeniem wdrożeniowym. Dobrze odnajduję się tam, gdzie trzeba coś uporządkować, odciążyć ludzi, zbudować sensowny proces albo sprawić, żeby dane zaczęły wreszcie mówić.
Krótko, konkretnie i bez stawiania pomnika samemu wdrożeniu.
Najpierw temat, kontekst i gdzie tak naprawdę boli. Bez wróżenia z fusów i bez „na pewno da się wszystko”.
Układam, co warto zostawić, co uprościć, a co wyrzucić za drzwi, zanim znowu zacznie straszyć po kątach.
Raport, automatyzacja, procedura, szkolenie albo porządek w systemie. Cokolwiek ma sens w danym temacie i da się utrzymać.
Piszę o danych, AI, dashboardach, projektach i o tym, jak nie dać się zajechać technologii, która miała przecież pomagać. Z konkretami. Czasem z przymrużeniem oka. Zawsze z sensem.
Pytania, które zwykle pojawiają się szybciej niż oferta.
Jeśli chcesz uporządkować dane, sprawdzić temat dashboardu, pogadać o AI, procesie albo po prostu zobaczyć, czy z tego chaosu da się zrobić coś sensownego, to odezwij się do mnie. W najgorszym razie wypijemy wirtualną kawę i oboje będziemy mądrzejsi.